Najbardziej istotnymi czynnikami przy wyborze drzwi zewnętrznych jest ich termoizolacyjność, zabezpieczenia i cena. Musimy odpowiednio wyważyć te składowe, żeby wybrać sprostające naszym oczekiwaniom rozwiązanie. Poczucie bezpieczeństwa i energooszczędność mają zatem swoją wymierną wartość. Drzwi powinny współgrać z innymi elementami budynku, podobać się nabywcy. Głównie przecież z ich właściwościami estetycznymi będziemy się na co dzień konfrontować.

Izolacja termiczna, akustyczna i szczelność

Parametrem określającym straty ciepła jest, wspominany w poprzednich działach poradnika, współczynnik „U”. Jest on zależny od rodzaju zastosowanego ocieplenia, konstrukcji drzwi, materiału budowy, producenta i konkretnego modelu. Termoizolacja wykonywana jest najczęściej z pianki poliuretanowej, wełny mineralnej lub styropianu. Obowiązujące w Polsce normy dopuszczają w tym przypadku „U” nie wyższe od 2,6 W/(m²·K). Standardowe współczynniki przenikalności ciepła dla drzwi zewnętrznych wahają się w okolicach 1,5-2 W/(m²·K), zejście poniżej tych wartości, sprawia, że mamy do czynienia z bardzo dobrymi właściwościami termoizolacyjnymi. Należy wspomnieć, że niestety każde przeszklenie wpływa ujemnie na ich energooszczędność. Kolejnymi parametrami, z którymi można się spotkać przy wyborze drzwi, są klasy szczelności, inaczej infiltracji powietrza (oznaczone symbolami od A1 do A4), oraz izolacja akustyczna (Rw), która najczęściej oscyluje w granicach 30-37 dB. Norma budowlana dla wskaźnika Rw wynosi 27 dB. Czasem niestety producent nie podaje tych oznaczeń, gdyż nie jest do tego zobligowany prawnie, dotyczy to szczególnie mniej renomowanych fabryk lub produktów importowanych.

Rodzaj, materiał i wygląd

Drzwi w blokach, ze względu na przepisy dotyczące ewakuacji, powinny otwierać się do wewnątrz. W domach jednorodzinnych ze względów bezpieczeństwa – na zewnątrz. Tak zamontowane trudniej wyważyć i będą bardziej odporne na działania silnego wiatru. Pamiętajmy, że drzwi o standardowych wymiarach są często znacznie tańsze niż te o niestandardowych. Sugerowana szerokość to 90 cm, wystarczająco, aby wygodnie przenosić przez nie meble, czy inne przedmioty. Materiałem, który najczęściej używany jest do produkcji to: drewno, PVC, stal i aluminium. Tych ostatnich, nie pomalujesz. Najbardziej tradycyjnym surowcem, używanym od zarania dziejów, jest drewno. Zwykle sosna lub świerk, dąb, jesion, buk lub mahoń. Istnieją także substytuty w postaci płyt MDF i HDF, cena jest wtedy sporo niższa. Producenci czasem wzmacniają takie drzwi stalowymi blachami dla poprawy bezpieczeństwa. Ich zaletą, oprócz ponadczasowego stylu, jest dobra izolacja termiczna i akustyczna. Wadą – podatność na warunki atmosferyczne, którą można zmniejszyć, przy użyciu wysokiej jakości powłok. Utwardzone PVC konstrukcją przypominają okna. W celu ich ocieplenia, komory wypełnia się pianką poliuretanową. Barwione są na etapie produkcji przez dodanie barwnika do masy polimerowej, bądź przez laminowanie okleiną syntetyczną. Zaletą jest praktyczny brak potrzeby konserwacji, lekkość i stosunkowo niska cena. Wystawione na bardzo wysokie temperatury, mogą się jednak odkształcać i wymagać od czasu do czasu regulacji. Następnym surowcem jest stal ocynkowana. To najczęściej używana opcja przy produkcji drzwi antywłamaniowych. Charakteryzują się wytrzymałością, a co za tym idzie, dużą masą konstrukcji. Powierzchnie zazwyczaj powleka się okleiną imitującą drewno, maluje proszkowo lub okłada płytami MDF/HDF. Ostatnim materiałem na naszej liście jest aluminium. Takie skrzydła drzwiowe są lekkie i trwałe. Nie poddają się czynnikom pogodowym, ale są bardziej od innych, podatne na uszkodzenia mechaniczne.
Barwa wybranych drzwi powinna pasować do odcienia elewacji, zamontowanych okien, bram oraz dachu. Można wziąć pod uwagę to, że kolory ciemne są zdecydowanie bardziej wrażliwe na działanie silnych promieni słonecznych od strony południowej.

Drzwi antywłamaniowe

Bezpieczeństwo. To atrybut, któremu z pewnością powinniśmy poświęcić nieco uwagi. Solidne drzwi wejściowe, wyposażone w szereg zabezpieczeń zdecydowanie utrudnią lub nawet uniemożliwią przedostanie się do środka nieproszonego gościa. Pomogą także przy negocjowaniu zniżek przy wykupie polisy ubezpieczeniowej na dom.
Każde drzwi, które trafiają na rynek z etykietką „antywłamaniowe” lub o podwyższonej odporności na włamanie, muszą posiadać certyfikat wydany przez Instytut Mechaniki Precyzyjnej lub Instytut Techniki Budowlanej. Jest on wydawany po przeprowadzeniu badań, w czasie których drzwi poddawane są próbom sforsowania ich z użyciem różnych narzędzi. Normą określającą te działania jest „PN-ENV 1627:2006”. Zgodnie z normą europejską wyróżnia się cztery klasy odporności na włamania oznaczone przedrostkiem RC, a ich polskim odpowiednikiem są trzy klasy: A (odpowiednik RC 1), B (odpowiednik RC 2) i C (odpowiednik RC 3 i 4). Istnieją jeszcze klasy 5 i 6, są to drzwi pancerne do specjalnych zadań, jednak nie używa się ich zazwyczaj w budownictwie mieszkaniowym. Certyfikat z klasą RC 1 zabezpiecza przed atakiem fizycznym, RC 2 przed przypadkową próbą włamania z użyciem prostych lekkich narzędzi, RC 3 przed taką próbą z użyciem np. łomu, a RC 4 – przed przemyślanym włamaniem przy użyciu np. młotków, pił, siekier, dłut i akumulatorowych wiertarek. Każda próba zdobycia nieuprawnionego dostępu wiąże się z czasem, który trzeba na to poświęcić i hałasem, a to może okazać się wystarczającym powodem odstraszającym potencjalnych włamywaczy. Po całej przebytej procedurze badawczej, produkt oznacza się tabliczką znamionową, na której znajduje się informacja o wydanym certyfikacie. Konstrukcja ościeżnic w takich przypadkach jest metalowa, a skrzydło drzwiowe wzmacniane stalowymi prętami (zdarza się, że obrotowymi, aby utrudnić ich przecięcie), żebrami albo kratownicą. Zainstalowane są bolce antywyważeniowe po stronie zawiasów oraz co najmniej dwa zamki posiadające kilka punktów ryglowania. Ważne jest przy tym, aby odpowiednio dobrać klasy wkładek do samych drzwi, o ile nie są załączone do kompletu w standardzie. Spotykane są zamki z automatycznym ryglowaniem, który po zatrzaśnięciu drzwi zatrzaskuje je bez konieczności przekręcenia kluczem. Zwykle rygle rozmieszczone są w co najmniej 80 cm odstępach, główny zamek może odpowiadać za 5-10 z nich, a zamek pomocniczy za 2-4. Przeszklenia w drzwiach antywłamaniowych nie są zalecane, ale jeśli już mają wystąpić sugerowane są szyby o klasie odporności P4 i większej.
Drzwi antywłamaniowe to niejedyny, ale jakże ważny element systemu zabezpieczeń. Warto więc przemyśleć ich zakup, szczególnie, że jest to długoterminowa inwestycja i może zaoszczędzić niepotrzebnych rozczarowań w przyszłości.

atrial.pl © wszelkie prawa zastrzeżone